W tym tygodniu Inga przechodzi serię kolejnych badań związanych z udziałem w badaniu klinicznym. Jest bardzo dzielna i niedługo napiszemy o tym więcej.

My zgodnie z obietnicą z zeszłego tygodnia chcielibyśmy pokazać Wam Ingę szczęśliwą, kiedy „chodziła” po górach. Wyjazd świąteczny był dla naszej dziewczynki ogromnie wesoły. Wędrówki po górskich i nadmorskich szlakach dawały jej dużo radości. Ta radość dawała tatusiowi sił, by pokonywać kolejne kilometry ze śmiejącą, gadającą i śpiwającą Ingą na plecach. Inga stwierdziła nawet, że skoro jest w chmurach to znaczy, że lata jak Piotruś Pan i nie powinno być nikomu ciężko ją nosić. Od razu robiło się nam lżej 😉 Dodatko Inga oszacowała, że sama będzie chodzić za 6 lat i wtedy już w ogóle będzie mogła wędrować sama po wszystkich górach dookoła. Jakież to piękne szacunki, które są dla nas niedoścignionym marzeniem…